Jak być bezpieczny w cyfrowym świecie? - Blog | lukaszmarczewski.pl
Oceń ten post

[RECENZJA] Marcin Pieleszek, Bądź bezpieczny w cyfrowym świecie. Poradnik bezpieczeństwa IT dla każdego.

Granica między światem realnym i cyfrowym zatarła się na naszych oczach. Teraz świat cyfrowy jest jak najbardziej realny. Realne są też cyfrowe zagrożenia. Dbamy o bezpieczeństwo „na żywo”: zamykamy drzwi na klucz, używamy autoalarmu. Dlaczego więc mało kto dba o swoje bezpieczeństwo w sieci? Z niedostatku wiedzy, jak to zrobić! Tę lukę uzupełnia książka Marcina Pieleszka Bądź bezpieczny w cyfrowym świecie. Poradnik bezpieczeństwa IT dla każdego.

Podręcznik e-bezpieczeństwa dosłownie dla każdego

Pierwszy ogromny plus tej książki to to, że ona naprawdę jest dla każdego. Nie znajdziemy tu informatycznego żargonu. Sposób przekazywania wiedzy jest odpowiedni dla osób, które używają komputerów i urządzeń mobilnych do zwykłych codziennych spraw: kontaktu ze znajomymi, mailowania, obsługi konta bankowego, słuchania muzyki czy oglądania filmów.

Dbałość o to, aby treść była maksymalnie zrozumiała nawet dla laika, jest widoczna też w formie książki. Jest tu mnóstwo instrukcji krok po kroku oraz ilustracji. Wiadomo dokładnie, gdzie kliknąć, skąd pobrać, jakich opcji szukać, żeby uzbroić swoje urządzenia, konta mailowe, społecznościowe czy bankowe w niezawodny system bezpieczeństwa.

Kompleksowe ujęcie problemu

W książce Marcina Pieleszka znajdziemy narzędzia i rozwiązania na chyba każdą okazję. Książka przewiduje większość typowych zagrożeń na każdym polu naszego internetowego życia, począwszy od poczty elektronicznej przez e-bankowość i płatności online po media społecznościowe, komunikatory i strony WWW.

Sporo uwagi poświęcono też zabezpieczaniu danych – zarówno prywatnych, jak i firmowych. Marcin wskazuje narzędzia, które uchronią Twoje dane przed kradzieżą czy trwałą utratą. Zważywszy na fakt, że dla niektórych osób pliki na komputerze to efekt wieloletniej pracy, ta książka może się okazać niezłą inwestycją.

Poradnik nie skupia się wyłącznie na komputerach i dyskach twardych. Ruch internetowy coraz częściej odbywa się na urządzeniach mobilnych, a my zbyt łatwo zapominamy, że smartfon to też komputer. Dlatego urządzeniom mobilnym poświęcono osobny rozdział.

Marcin Pieleszek omawia też różne okoliczności życiowe, które są szczególnie ryzykowne dla naszego bezpieczeństwa cyfrowego. Do takich zalicza się np. urlop, podczas którego korzystamy z publicznych sieci czy urządzeń zastanych na miejscu. Sporo miejsca poświęca kwestii szczególnie wrażliwej – bezpieczeństwu dzieci. Ta książka powinna znaleźć się w rękach każdego rodzica! Podpowiada ona, jak nadzorować pociechę, ale też jak uczyć ją rozsądnego korzystania z możliwości Internetu, tak aby umiała zadbać zarówno o siebie, jak i dobro swoich kolegów czy koleżanek. To ostatnie jest szczególnie cenne.

Prawdziwe przykłady i proste rozwiązania

Marcin Pieleszek opisuje, a przede wszystkim pokazuje (w postaci screenów) realne zagrożenia. W książce aż roi się od przykładów najpopularniejszych technik ataków. Czytelnik może zobaczyć na screenie, jak wygląda np. próba podszywania się pod firmę kurierską czy linie lotnicze. Każdy obraz jest opisany i wskazane są punkty, na które należy zwrócić szczególną uwagę. Drażliwe miejsca pokazane palcem – bo ta książka naprawdę jest dla każdego. I dobrze.

Jeszcze jedną zaletą jest to, że Marcin Pieleszek opisuje tanie i darmowe rozwiązania czy programy podnoszące bezpieczeństwo w sieci. Udowadnia, że skuteczny system zabezpieczeń nie musi być ani drogi, ani trudny w obsłudze, ani nieosiągalny dla przeciętnego Kowalskiego.

Co ważne, rozwiązania są pokazane jeszcze dokładniej i jest ich więcej niż zagrożeń. Szeroki wachlarz narzędzi pozwala dobrać metody odpowiednie do naszego poziomu zaawansowania, umiejętności IT oraz potrzeb.

Pozostaje mi jedynie polecać z czystym sumieniem. Jeśli chcesz lepiej zabezpieczyć swoje dane, to właśnie masz okazję, bo książkę objęto promocją: link do promocji.

Łukasz Marczewski

Nazywam się Łukasz i dzięki mnie zostałeś/aś prawdopodobnie już klientem jednego z moich klientów. Na co dzień zajmuję się pozyskiwaniem ruchu oraz klientów w Internecie. Kiedyś usłyszałem o sobie, że jestem "Ojcem remarketingu w Polsce", "Wybuchowym połączeniem Big Data i pozyskiwania klientów", czy "Ojcem chrzestnym listy klientów BPG":) Wszystko dzięki poszukiwaniu ciągle to nowych rozwiązań i ich testowaniu. Na pewno nie jestem w tym biznesie "największy" czy "najmądrzejszy", często jednak to moje odkrycia lub testy prowadziły do ich rozpowszechnienia przez dużych i większych w tej branży. Uwielbiam piłkę nożną, wakeboard, podróże. Jestem zakochany. W Tajlandii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *